Odświeżamy smaki- pasta na bazie kaszy kuskus

Dzisiaj krótko i smacznie. Podstawą wszystkich wyjazdów w gronie znajomych jest sensowny podział obowiązków. Są tacy, którzy kochają zmywać naczynia (mimo, że nikt o zdrowych zmysłach na początku się do tego nie przyzna) i tacy, dla których sprzątanie to automatyczne działanie i nie sprawia żadnych problemów logistycznych. Obowiązkowym jest posiadanie w grupie dobrego kucharza, który przed każdą wyprawą (bez względu na to, czy mówimy o spacerze po lesie, wycieczce rowerowej czy spływie kajakowym) napełni nasze żołądki energetyczną śniadaniową bombą czy dołoży wszelkich starań, aby po ciężkim dniu, poprawić humor towarzyszy rajską kolacją. Poszukiwania idealnego kucharza bywają trudne. Częściej stawia to zebranych w obliczu wyzwania, kiedy na śniadanie podana zostaje zielona jajecznica lub oryginalna zupa NIC, na wywarze z przypraw (podobieństwo do osób i zdarzeń przypadkowe…). Są jednak przepisy uniwersalne, które sprawdzają się w każdej sytuacji, choć na początku postrzegane są z dużą rezerwą. Mowa o pastach…masło tahini

Pastę zrobić można ze wszystkiego i w prawie każdych warunkach. Jej bazę zazwyczaj stanowią warzywa strączkowe- fasolka, groszek, cieciorka, ciecierzyca; jajka czy… kasza, a w tym przypadku, kasza kuskus.

Oto prosty przepis na pyszną pastę na bazie kaszy
Czas wykonania: 10-15 min
Składniki:
kasza kuskus (opakowanie, pół, w zależności od potrzeb)
masło tahini, oliwa z oliwek (lub inny tłuszcz)
oliwki czarne
cebula (proporcjonalnie do ilości kaszy, na całe opakowanie kaszy- 2 cebule)
czosnek (w zależności od upodobań, czosnek działa silnie bakteriobójczo, czosnku nigdy za wiele)
sól, pieprz
przyprawy (opcjonalnie)

Urządzenia:
miska
nóż
deska do krojenia
blender*

Sposób wykonania:

Kaszę kuskus zalewamy lekko osolonym wrzątkiem w stosunku jeden do dwóch- ilość wody powinna dwukrotnie przekraczać ilość kaszy. Mieszamy, pozostawiamy do napęcznienia.
Drobno kroimy oliwki, siekamy cebulę, czosnek wyciskamy przez praskę lub rozcieramy nożem**. Wszystko przekładamy do miski z kaszą. Dodajemy tłuszcz- w wersji dla wegan bardzo dobrze sprawdzi się masło tahini- masło sezamowe (doda śródziemnomorskiego aromatu, a także wzbogaci danie o najpotrzebniejsze witaminy), dla wegetarian opcjonalnie masło, jogurt, a nawet majonez.
Wszystko blendujemy do uzyskania pożądanej konsystencji. Doprawiamy solą, pieprzem i innymi przyprawami.

Podawanie:

Pasta na bazie kaszy kuskus to idealny dodatek, jak i sama podstawa śniadania czy kolacji. Idealnie sprawdzi się na kanapce lub chrupiącej bułce w towarzystwie zielonej sałaty i sera. Może być podawana osobno jako deep lub jako pasta-sałatka.

*brak blendera- w warunkach polowych, kiedy nieosiągalne jest dojście do takich urządzeń, rozgotuj kaszę, wszystkie składniki bardzo drobno posiekaj. Pasta będzie miała widoczną fakturę, jednak zachowa wszystkie walory smakowe i witaminowe.

** brak praski do czosnku- obrany ząbek czosnku rozgnieć nożem i drobno posiekaj; zasyp solą i powoli rozcieraj płaską częścią ostrza. Sól z uwagi na grube kryształki jest twardsza od miąższu czosnku, dlatego idealnie sprawdzi się jako tarka. Pamiętaj jednak, po użyciu soli do roztarcia czosnku nie jest koniecznym dodatkowe doprawianie potrawy.

Reklamy

One thought on “Odświeżamy smaki- pasta na bazie kaszy kuskus

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s